Rozmycie twarzy i tablic rejestracyjnych na wideo
Rozmyj, spikselizuj lub zakryj czarnym paskiem każdą wykrytą twarz — i narysuj własne strefy cenzury na tablicach rejestracyjnych, ekranach lub czymkolwiek, czego detektor nie może znać. Wszystko działa na Twoim urządzeniu, więc wideo nigdy nie opuszcza przeglądarki.
Jak działa cenzura twarzy
Każda klatka jest skanowana przez detektor twarzy działający na Twoim urządzeniu (otwartoźródłowy model MediaPipe BlazeFace firmy Google), podczas gdy wideo jest jednokrotnie odtwarzane i nagrywane na nowo. Wykryte twarze są śledzone z klatki na klatkę z wygładzaniem, dzięki czemu obszar cenzury podąża za ruchem bez migotania i pozostaje na miejscu przez chwilę, gdy twarz zostanie na moment zgubiona. Wszystko — wykrywanie, rysowanie i nagrywanie — odbywa się w Twojej przeglądarce; żadna klatka nigdy nie jest przesyłana. Twoje własne strefy cenzury jadą w tym samym przebiegu: narysuj na podglądzie prostokąt lub owal — na tablicy rejestracyjnej, ekranie, identyfikatorze — a zostanie ocenzurowany w tym samym stylu, przez całe wideo albo tylko między ustawionymi czasami.
Czy moje wideo jest gdzieś przesyłane?
Nie — sam detektor twarzy działa wewnątrz Twojej przeglądarki, więc nawet skanowane klatki nigdy nie opuszczają Twojego urządzenia. To ma znaczenie właśnie przy tego rodzaju wrażliwych nagraniach, dla których to narzędzie powstało.
Czy narzędzie może przeoczyć twarz?
Tak — twarze bardzo małe, mocno odwrócone, źle oświetlone lub częściowo zasłonięte mogą zostać przeoczone przez kilka klatek. Mechanizm śledzenia wypełnia krótkie przerwy, ale zawsze odtwórz wynik i sprawdź go przed udostępnieniem.
Dlaczego przy pierwszym uruchomieniu pobierane jest kilka megabajtów?
Silnik detektora i model twarzy (około 11 MB) są ładowane z naszego własnego serwera przy pierwszym użyciu, a następnie zapisywane w pamięci podręcznej Twojej przeglądarki — nie są przy tym używane żadne serwery firm trzecich.
Czy można ocenzurować także tablice rejestracyjne i inne rzeczy niż twarze?
Tak — narysuj na podglądzie strefę cenzury, a zostanie rozmyta, spikselizowana lub zakryta przez całe wideo albo tylko między ustawionymi czasami. Strefa zostaje tam, gdzie ją narysujesz, więc pasuje do wszystkiego, co mało się rusza; dla samochodu przejeżdżającego przez kadr nadaj strefie własne krótkie okno czasowe i narysuj ją z zapasem.
Jak poprawnie zamazać twarze
Są dobre powody, by zamazać twarz, które nie mają nic wspólnego z ukrywaniem czegokolwiek. Materiał nakręcony w miejscu publicznym prawie zawsze łapie przechodniów, którzy nigdy nie zgodzili się w nim wystąpić, a w Europie rozpoznawalna twarz jest daną osobową. Zamazanie osób, które nie są tematem nagrania, to prosty sposób na publikację bez uganiania się za dwudziestoma nieznajomymi. Działa to też w drugą stronę — świadek, pacjent, dziecko, współpracownik, który zgodził się mówić, ale nie na to, by go rozpoznano.
Który sposób wybrać?
Rozmycie jest najłagodniejsze i czyta się jak decyzja redakcyjna, a nie jak cenzura, co pasuje do ruchliwej ulicy. Pikselizacja jest jednoznaczna: widz widzi, że coś zostało celowo zakryte, a o to właśnie chodzi, kiedy sensem jest to, że kogoś ochroniono. Czarny pasek na oczach zasłania mniej kadru i zostawia widoczną mimikę — dlatego sięgają po niego dokumenty — ale też mniej ukrywa, bo włosy, sylwetka i otoczenie nadal zdradzają kogoś tym, którzy go znają. Jeśli anonimowość naprawdę ma znaczenie, użyj rozmycia albo pikselizacji na pełnej sile na całej głowie.
Jak uzyskać najlepsze wykrywanie
Wykrywanie potrzebuje twarzy, która zajmuje sensowną część kadru, jest z grubsza zwrócona do kamery i przyzwoicie oświetlona. Małe twarze w tle, wyraźne profile, głęboki cień, okulary przeciwsłoneczne i maseczki to przypadki, w których może się urwać na kilka klatek. Śledzenie celowo mostkuje krótkie przerwy, ale zasada zostaje: odtwórz wynik w pełnym rozmiarze, zanim go udostępnisz, i przyjrzyj się chwilom, gdy ktoś się odwraca albo przechodzi przed kamerą. Jeśli jedna osoba wypada raz za razem, zwykle pomaga wersja klipu przycięta ciaśniej na niej.
